Toledo — lubi robić tylko te rzeczy, których nie umie.

interferencja to OŚĆ!
— panie pudełko, anie udełko, niedełko, czy dobrze nas słychać? – dźwięk z trudnością przebija się przez trzy warstwy echotermicznego kartonu. – mamy dla pana dwie wiadomości-ości! dobrą i…

Cymbuszek czop
Mechanizm zaskrzypiał, obracany zakurzonym podmuchem bezludnego wiatru. Doktor Vinters nachyliła się nad podrdzewiałą szprychą i przyjrzała pozostałościom bladoturkusowej farby.

Bez snu i jawa staje się senna
Ciężko było mi uwierzyć w prawdziwość tego, co się działo. Schodziłam chodnikiem z górki, koło marchewkowo-pomarańczowego marketu budowlanego, w stronę przystanku autobusowego.

Tas(ty)mudziak trwał!
Po raz pierwszy spotkałam Tastymudziaka podczas trzeciej wyprawy Polskiego Towarzystwa Antropologicznego do Tasmanii.

Konsensus
Antoś Fajflet, pięćdziesięciotrzylatek o twarzy dziecka w okularach, jak baletnica przeskoczył próg sanatorium i od razu znalazł się w sytuacji nie do pozazdroszczenia.

Lato miedziane
Tomaz SwS – serfer ścieku, poeta rebeliant i wywrotowiec. Wokalista sludgowej bandy o.d.r.a, projektu sewagesurfers. Dryfujący jazzman.

Bombastik graf
– Pampam. Parararara, pam, pam. Parararara-a..? – Lekki niedzielny nastrój prysnął jak mydlana bańka. Słowa melodii zawisły na moment w powietrzu, by po chwili rozpłynąć się w nim bezpowrotnie.

Hale pełne kart
W różnych tematach najlepiej przechodzić do sedna sprawy bardzo dosłownie. Może nie do końca aż tak dosłownie – z marginesem błędu zrozumienia oczywiście – ale życie nauczyło nas, żeby bardziej ostrożnie niż na odwrót.

Palingeneza. Echolalia
Stoję na balkonie i palę ostatniego w życiu papierosa. Albo nie. Stojąc na balkonie, palę ostatniego w życiu papierosa.

Głupia geografica
— Morściuk to najzwyklejszy kciuk wspinacza formujący się w morsa, który uruchamia się tylko i wyłącznie na wysokości 8300 m n.p.m… – paplała geografica, wysuwając naprzód swój język pokryty mchem.

paznokcie ust
tkalnia – wbrew pozorom, przestrzeń do rzucania w niej kośćmi.

Echolandia
Śpiąca mała grupka kobiet i mężczyzn nagle zbudziła się, słysząc głośny pisk.

Fundacja starej brwi o Echolandach
Echolandy to wyspy położone nad zachodnim Pacyfikiem.

EEEEEEH
Tu Automatyczna Sekretarka – po usłyszeniu sygnału smażyć na średnim ogniu aż do pożądanej konsystencji.

Prywatna marzeniowatość – WSTĘP
Majowa Gazetta oferuje Wam opowieści z zakresu “prywatnej marzeniowatości”.

Nieetyczny eksperyment zozoliczny, czyli o tym, jak werbowano do Kultu Zozola
— Uwaga. Rozpoczynam odczytywanie. Tytuł: Estetyka skumulowanych zozoli. Referat naukowy w sposób eksperymentalny badający potencjał zozola jako symbolu w kontekście akademickich rozważań nad postadulthudzkimi tendencjami polskiego pokolenia końca XX i początku XXI wieku.

Marzę-wyśpię
Tomaz SwS – serfer ścieku, poeta rebeliant i wywrotowiec.

Klejstuchowość materii, czyli wielkie odkrycie Klejstenesa
Jak by nie patrzeć, warunkiem stabilności świata zawsze była klejstuchowość materii.

Deklaracja Oddolnego Klepnięcia w Dekiel
Z kieszeni spodni majta bezmyślnie plasterek salcesonu, co na terapii bywa. Kryją się tam w środku dziwadła, tłuste plamy bez granic – rozkosznie zakiszona kieszeń, splamiona obecnością świeżo skoszonej kiszki.

Kluski fajerwerkowe
— Roz kot w kościele boł, dzieci jak widzom kota, to zaroz paczom na kota – mówi babcia po pierwszej kąpieli psa, którego wczoraj przygarnęła pod dach swojego domu.

Zakochany mężczyzna nie widzi nic ponad właściwości pleców pluszowych
(puszystych, trawiastych?!) – podejście trzecie, poprawione, nie no, znowu coś nie tak

Rozkwit Dziwdła olbrzymiego
Luigi Fezmares – krem kremów. Królewska ścieżka. Pieśń nieświadomości śpiewana przez makulaturę i zbieg okoliczności.

Tapierowadzkość ma i Twa!
Drogi Kuzynie, mam nadzieję, że pozostajesz w dobrym zdrowiu, a głowę masz otwartą i myśl świeżą.