Ziemowita Aleksandriwa stwierdziła rano, że pamięta swój sen. Wiedziała, że to znak. Nie miała przy sobie sennika, ale babcia zawsze mówiła, że normalne sny się szybko zapomina. Jeśli się budzisz, jesz śniadanie i pamiętasz, znaczy, że to znak.

Pokaz mody
Manon Lescaut – urodziła się w Paryżu, najprawdopodobniej w roku 1810. Przebywała w kosmosie w latach 1811-1975, następnie spuściła się na Ziemię, gdzie po dziś dzień powiększa dziurę ozonową.

Sukces przez duże D
Zadzwonił do mnie o czwartej rano.

Dziś wysyłam takie stwory
Śomi – artystka surrealistka, oneironautka, podróżniczka w czasie i we śnie.

Patrzcie na tego fujetownego
W ramach rutynowego nabywania ogłady musiałem stawiać się w Teatrze Wielkim przez jeden tak zwany „sezon” bardzo często, a potem jeszcze przez drugi tak, żeby mnie „widziano”, ale już bez początkowej nadgorliwości debiutanta.

Spektakl łokciowo-bronny
Fotel może być rzeczą standardową i codzienną (ten szary w kącie). Może być rzeczą abstrakcyjną, elementem wyobrażenia, podobnym nieco do fantazji niekoniecznie erotycznych (szczególnie po całym dniu przechadzania się tu i tam). Są fotele w teatrze i te w autobusach.

Beztaniec funkawy
Stanowisko jury wyryte zostało obcasem na parkiecie.

Gomberoza
Pozwólcie, że opowiem wam historię. Był sobie facet imieniem Witold, a nazwiskiem Gombrowicz. Był tak zwanym tułaczem. Tułał się po świecie, tułał się po ludziach, tułał się po słowach.

CZEKAJĄC NA GODDOGA
te(a)tralnie przyspieszam oddech

W żółwim tempie
Pająk siedział w kucki, kościste kolana wystawały za jego uszami. W jednej ręce trzymał lutownicę, a w drugiej długą pęsetę z przewodem.

Ognisko na moczarach Gruzelle
To jest Ameryka. Śnieć na polu kukurydzy. Nafta i kupony.

Pułapka na zmiennokształtnych
Ten-Który-Gra-Na-Okarynie-W-Ciemności — gra na okarynie w ciemności. Słyszysz go czasami, wracając nocą do domu.

Gorąca linia zwarcia
To tak jest, jak ci matka dzwoni nie wiadomo po raz który, a na pewno już taki, że tylko zęby same zaczynają zgrzytać bez żadnej kontroli.

Piaskienie
To już nie oddech, lecz świst – rzężenie –
ząb o ząb, pomiędzy nimi kamień średnicy ucha od igieł.

Gębuśka fajna
Uwaga, artykuł może wywoływać stan oburzenia i dezaprobaty. Czytacze z brakiem dystansowania się do treści zamieszczanych przez anonimowych, mało ważnych pismaków, są proszeni o opuszczenie tekstu.

Wapienny breakdance
Silent disco pod Pałacem Kultury wcale nie było po cichu. W uszach leciało wszystko, na różne słuchawki, od disco lat 90. do hip-hopu i każdy wyginał się w swoim rytmie i nucił swoje melodie.

Sekretne życie dynioptaszków
Dynioptaszek (ang. PumBird) – stworzenie dotychczas ludzkości nieznane, odkryte w 2019 roku przez zupełny przypadek w okolicach Halloween.

Tajemnicze życie kraba
Nikodem zauważył na plaży kraba. Krab w swoich barwach ochronnych prawie nie różni się od suchego piasku. Ot, grudka, kamyk, kępka wyschniętych wodorostów – tylko nagle zaczyna maszerować.

Diamentowa jaskinia – WSTĘP
Mamy dla Was jaskinię pełną skarbów. Oto sierpniowy, dwudziesty numer Gazetto, który błyszczy diamentoma Twórców!

Ostatnie w sezonie kipaty
Polowania na kipaty stały się szczególnie popularne na początku ubiegłego stulecia, gdy zespół badaczy flory i fauny jaskiniowej wspomagany przez amerykańskie stowarzyszenie grotołazek i grotołazów odkrył niezwykłą zdolność tych zwierząt do odżywiania się różnego rodzaju minerałami.

Studencki klub nocny
schody zawijane w głębidół sąsiedniej kamienicy, gdzie mieścił się nocny klub studencki, zawsze kusiły mnie tym architektonicznym zamysłem, przez który, stojąc przed wejściem, nie widziałem nic-a-nic, co się dzieje w głębidole, a zarazem tak samo, gdybym stał już w owym wewnętrznym dole budynku, pewnie nie widziałbym nic-a-nic ulicy, może tylko jakieś buciory mijające wejście, sami rozumiecie.

10 w skali twardości Mohsa
Jaskinie to najlepsze przyjaciółki dziewczyn.

Zgubne skutki rewolucji psychodelicznej
Swego czasu cierpiałam na niezwykłą przypadłość. Początkowo odchylenie od normy było nieznaczne: wreszcie mogłam dostrzec, którą godzinę wskazuje zegar, a spisane drobnym druczkiem etykiety odczytywałam bez problemu.

Gardziołko filarowe
Wnętrze Diamentowej jaskini, turyści rozglądają się, choć jest na tyle ciemno, że niemal nic nie widać. Dotykają ścian, robią zdjęcia, na których później będzie można zobaczyć sam mrok, mrok mroczniejszy od tego, co tam się wówczas wydarzyło.